Surówka z białej kapusty

Surówka z białej kapusty

Młoda biała kapusta zawładnęła ostatnio naszymi talerzami. Można powiedzieć, że od czerwca nie było tygodnia, by w jakiejkolwiek postaci nie asystowała obiadom. Nawet wczoraj, inspirując się tureckim kebsikiem, dodałam ją do piady, którą wypełniłam duszonym w ziołach (oregano i tymianku, ale czosnek też był) mięsem drobiowym, młodym ziemniakiem z koperkiem i ajvarem. Pierwotnie myślałam, że fantazja mnie tym razem to już za bardzo poniosła, lub że upały spowodowały szkodliwe i nieodwracalne zmiany w kubkach smakowych, a tu niespodzianka. Taka niby piada z czapy (żeby nie powiedzieć, że skądinąd), a wszystkie smaki połączyły się ze sobą doskonale. Tak, te młode, ugotowane w weekend ziemniaki, odsmażone wczoraj wraz z mięsem, połączone z soczystą surówką z białej kapusty zrobiły mega robotę. A wracając tylko na słowo do kebsika, to taki oryginalny, z ulicznego bazarku w Stambule to szarpałabym, pff, że nawet nie wiem, jak opisać tę potrzebę. To znak, że czas odwiedzić stambulskich znajomych czym prędzej lub wybrać się na wycieczkę, taki dumnie i światowo brzmiący – city break – do sąsiadów zza zachodniej granicy, u których kebab to już chyba współczesne danie narodowe.

A pomysł na surówkę z białej kapusty zakwitł w mojej głowie na chorwackich wakacjach, gdzie wygłodniali (ziemiopłodów) po nużącej zimie, średnio bogatej w świeże i młode warzywa, rzuciliśmy się nie tylko na upragnione owoce morza, ale także na wszystkie możliwie dostępne warzywa i owoce. Codziennie, każdemu posiłkowi towarzyszył warzywny dodatek, raz surowy, raz grillowany, często oba. Do jednej z kolacji zamówiliśmy zwyczajnie wyglądającą w menu surówkę warzywną, która okazała się być młodą kapustą, przygotowaną w podobny do mojego sposób – tak, ta właśnie zamówiona tamtego wieczoru, stała się dla mnie inspiracją. Była ona tak pyszna, że swoim smakiem przyćmiła prawie wszystkie pozostałe dania, a było w czym wybierać – jedyne czego nie udało się jej smakowo przebić, były świeżuteńkie ostrygi. Od tego wieczoru, bez mała codziennie raczyliśmy się tą lub podobną tej, bo zamawianą w innych restauracjach, surówką.

Mogę powiedzieć, że ta prosta surówka z białej kapusty stała się naszym wakacyjnym odkryciem. Przyprawiona bez zbędnego zadęcia, posiekana drobno, stanowiła idealny i jednocześnie ulubiony dodatek do dań rybnych, w tym także wszelkich owoców morza, jak i mięsnych, których nie spożywaliśmy w tak nadzwyczajnych ilościach, jak tych pochodzących z morza. Mimo, że wspomnienie urlopu ledwo już majaczy na horyzoncie, to dzięki surówce z białej kapusty, wracamy sobie wspomnieniami do tych cudownych obiado-kolacji i choćby na krótką chwilę przenosimy się w czasie do miejsca, w którym, nie tylko kulinarnie, było nam w tym roku przedoskonale.  

Dobre rady

  • Aby surówkę przyjemnie się jadło (kapusta nie chrupała zbyt intensywnie pod zębami) i lżej trawiło, polecam tak kapustę, jak i marchew zetrzeć na tarce o drobnych oczkach. Ja wykorzystałam do tego swoją ulubioną maszynkę do mielenia mięsa, którą kupiłam (kilka lat temu) wyposażoną w szatkownicę z dołączonym zestawem trzech różnych tarek (wiórki, słupki i do ziemniaków). Przyznam, że często z niej korzystam, szczególnie jeśli mowa o mieleniu mięsa, czy tarciu warzyw na placki, a latem na surówki.
  • Do skruszenia kapusty używam aromatycznego, lekko słodkiego, octu jabłkowego, który poza skruszeniem kapusty, nadaje jej także delikatnego owocowego aromatu, dzięki czemu surówka jest mega apetyczna. Ocet możecie zastąpić cydrem jabłkowym lub pomieszać cydr z octem w proporcji 50/50.
  • Ja tym razem dodałam nać pietruszki, która jeśli jest młodziutka, dodaje super świeży aromat. Choć wielką miłośniczką naci nie jestem, to w tej surówce smakuje obłędnie. Jeśli jednak macie wątpliwości co do niej, ½ pęczka posiekanego koperku także zda egzamin, a jeśli interesują Was nietypowe, jak na nasz region, smaki, polecam dodać tymianek (także cytrynowy).
  • Marchewka uzupełnia smak młodej kapusty i dodaje surówce słodyczy, więc nie pomijajcie jej.
  • Chcąc urozmaicić smak surówki dodając świeżości i ostrości, starłam do niej około 20 g kawałek imbiru, który subtelnie dawał o sobie znać czasami szczypiąc w język.

Szczegóły

Porcje

2-4

Przygotowanie

15 minut +minimum 15 minut chłodzenia w lodówce

Składniki

  • ok. 500 g młodej białej kapusty otartej na tarce o bardzo drobnych oczkach

  • 100 g młodej marchewki otartej na tarce o bardzo małych oczkach

  • liście z ½ pęczka naci pietruszki posiekane drobno (łodygi można przechować w lodówce do czasu gotowania niedzielnego rosołu)

  • 40-50 g octu jabłkowego lub cydru jabłkowego

  • 1 łyżeczka soli

  • ½ łyżeczki świeżo zmielonego pieprzu

  • 40 g oliwy

  • opcjonalnie, dla podkręcenie smaku, starty na tarce 20 g kawałek imbiru

Przygotowanie

  • Kapustę obieram z kilku zgrubiałych i przerośniętych zewnętrznych liści, kroję wzdłuż, na pół, a później na ćwiartki i opłukuję pod bieżącą, zimną wodą, nadmiar wody odwirowuję w wirówce do warzyw. Przygotowaną w ten sposób kapustę umieszczam partiami w maszynce do mielenia mięsa z zamontowaną odpowiednią tarką (na stronie producenta chyba nazywa się słupki). Kiedy skończę trzeć kapustę, także przy pomocy maszynki do mielenia, trę opłukaną marchewkę. Do misy, do której starłam kapustę i marchew dodaję posiekaną nać pietruszki i pozostałe składniki, całość dokładnie mieszam i odstawiam na minimum kwadrans do lodówki, by smaki, przed podaniem do obiadu, zdążyły się połączyć. Przed podaniem surówkę raz jeszcze dokładnie mieszam i przekładam do nowej, czystej miski, w której podaję surówkę na stół.
Surówka z białej kapusty